W listopadowy poranek, tuż przed imieninami ulicy Święty Marcin, mkną do przedszkola: mama – na rowerze i Kalinka – w przyczepce. Po drodze mijają dobrze znane Poznaniakom miejsca – Jezioro Maltańskie, Katedrę z wysokimi wieżami, Ratusz z koziołkami. Nie mogą się spóźnić, bo na śniadanie będą pyszne świętomarcińskie rogale. Ale spokojnie – magiczny kasztanek ściskany Kalinkową rączką, nie pozwoli na to! Tak rozpoczyna się pozornie zwykły dzień, który opisany przez Magdalenę Genow i zilustrowany przez Olę Woldańską-Płocińską, staje się niezwykłą lekturą dla najmłodszych z poznańskimi legendami w tle.